Simona Zacha Niszczak
REFLECTIONS

GDZIE JESTEM?

Nie podsumowałam czerwca. Nie napisałam nic w lipcu. A przynajmniej nie do tej pory. Teraz już mam czas. Teraz już mogę się tym zająć i teraz już będę pisać. Powstają dalsze dzieje Claire, w głowie mam też świeże myśli po rzeczy dla mnie nietypowej – wciągnął mnie serial. A ja jestem raczej z tych na seriale odpornych. Obejrzałam wszystkie sezony, które ukazały się do tej pory niemal na jednym wdechu zarywając noce i tak dalej. Inne czasy, te same relacje, podobne rozterki.

Zaczęłam myśleć nad kierunkiem, w jakim zmierzam, podsumowałam półrocze. Jest inaczej niż sobie wyobrażałam.

Drastycznie inaczej.

Dwa teksty, które wpadły tu w lipcu to skrawki moich starych pisanin, którymi kiedyś zajmowałam się namiętnie. Wszystko było ujęte w zgrabnym opowiadaniu. Dziś tego nie robię.

Pisanie to tylko głupie hobby.
Skoro nie przynosi Ci zysku to po co tracić na to czas?
Czas to pieniądz!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *