• coffeewriting.nl Simona
    REFLECTIONS

    WITAJ NOWY ROKU!

    Nowy rok. Czego sobie życzycie? Szczęśliwego? Żeby był lepszy niż poprzedni? Standardowo, co? Początek stycznia to magiczny czas, kiedy niemal z każdej strony atakują nas (pseudo) mobilizacyjne gadki o tym jak to wystarczy chcieć, bo chcieć to móc…

  • Simona Zacha Niszczak
    REFLECTIONS

    ŚWIATŁA WRZEŚNIA

    Budzisz się i w powietrzu czujesz zapach jesieni – pieczonej szarlotki z orzechami, suchych liści i ciastek dyniowych. Zrywasz się czym prędzej z łóżka i biegniesz do okna, żeby sprawdzić czy liście przypadkiem nie zrobiły się już czerwone lub żółte i czy można już…

  • REFLECTIONS

    #LITTLE MOMENTS – LIPIEC

    Trzymam w ręku kubek kawy i popijając ją powoli oddycham głęboko. Pozwalam odejść wszystkim dziwnym przemyśleniom lipca. Jedna tylko myśl zostaje ze mną – skoro nie spaliłam tego mostu dlaczego tak bardzo boję się na niego wejść? Upijając kolejny łyk…

  • Simona Zacha Niszczak
    REFLECTIONS

    GDZIE JESTEM?

    Nie podsumowałam czerwca. Nie napisałam nic w lipcu. A przynajmniej nie do tej pory. Teraz już mam czas. Teraz już mogę się tym zająć i teraz już będę pisać. Powstają dalsze dzieje Claire, w głowie mam też świeże myśli po rzeczy dla mnie…

  • COFFEE WRITING. NL_ SIMONA ZACHA
    REFLECTIONS

    PAKOWANIE W 30 MINUT.

    Możliwe, że na samo słowo pakowanie przewracacie oczami. Ja tak robię. Już sam dźwięk tego słowa sprawia, że mam ochote się wzdrygnąć, otrząsnąć. Pamiętam, jak usłyszałam kiedyś, mając jakieś piętnaście lat, że kto raz się…

  • coffeewriting.nl Simona
    REFLECTIONS

    WHAT I AM WAITING FOR…?

    Tak się jakoś przyjęło, że we wszystkim najtrudniej jest zacząć. Albo wytrwać. Tak, właśnie, tyle się mówi o słomianym zapale i wytrwałości. Zwłaszcza teraz, w kontekście szału podsumowań pierwszego kwartału 2020. Patrzę na to wszystko dzisiaj i kręcę z niedowierzaniem głową. Najtrudniej jest…

  • Simona Zacha Niszczak Coffee Writing
    REFLECTIONS

    #LITTLE MOMENTS – MAJ

    Siadam przed pustym plikiem tekstowym i czuję w sobie taką niemoc, która mówi mi tylko dwa słowa. Za szybko. Czuję się jakbym zasnęła w połowie maja i obudziła się w czerwcu. Czas mija szybko, ucieka przez place nie wiadomo gdzie i jak. Dla mnie…

  • CoffeeWriting NL Simona
    REFLECTIONS

    MATKA POLKA NIEWYSPANA.

    Ok, jest późny wieczór, ale Dzieciątek w końcu śpi, a ja mam chwilę dla siebie. Dla męża. Dla nas. Dla świętego spokoju. Od czego by tu… I wtedy go słyszę. Najpierw drobne szmery w niani elektronicznej, by za chwilę zmienić się w jednostajny,…